Ostatnio
wybrałam się na zakupy do księgarni i kupiłam sobie kilka książek o tematyce słowiańskiej.
Co prawda tak dziwnym trafem świat starożytnych Greków i Rzymian a nawet Egiptu
jest mi dziwnie bliższy niż słowiański świat, ale uważam, że trzeba się także
zainteresować własną rodzimą kulturą.
Dlaczego tak późno się zainteresowałam
tym tematem? Ano, dlatego, że dopiero w 2014 roku Rodzimowerscy i pisarze
wzięli się do życia i zaczęli zgłębiać temat rodzimej wiary i pisać na ten
temat książki i artykuły. Wcześniej były takie tylko wzmianki, że coś takiego istnieje.Lepiej
jednak późno niż wcale, więc powoli
zgłębiam wiedzę o starożytnym świecie
Słowian i Polski.
O to, jakie
książki sobie kupiłam;
Anna Ewa Wrzesińska-
Gimnastyka Słowiańska dla kobiet
Książka Anny
Wrzesińskiej jest pierwszą polską książką na temat gimnastyki Słowiańskiej na
polskim rynku wydawniczym. Można kupić tą książkę tylko w sklepie internetowym
autorki książki, Ja mam jej pierwsze wydanie, ale z tego, co wiem niedawno wydano
drugą poprawioną wersje tej książki
. Jest ona obszerniejsza, ma dokładniejsze zdjęcia i opisy ćwiczeń . Każdy, kto
zaczyna ćwiczyć gimnastykę słowiańską powinien mieć tą książkę w swojej biblioteczce,
bo jest bardzo przydatna w praktyce ćwiczeń .
Z książki dowiecie się;
Jak obliczyć
swój własny zestaw ćwiczeń. Autorka w bardzo prosty sposób objaśnia tajemnice
horoskopu słowiańskiego . Ja dzięki tej książce nauczyłam się obliczać zestawy ćwiczeń,
choć na początku wydawało mi się to strasznie skomplikowane istna czarna magia
tu wielki plus dla autorki, która bardzo dobrze wyjaśnia meandry tego horoskopu
.
Opis
wszystkich ćwiczeń jak je wykonywać. W
drugim wydaniu tej książki zdjęcia ćwiczeń są większe i bardziej dokładnie opisane, ale ta
pierwsza wersja książki też bardzo pomaga, bo opisuje warianty wykonania ćwiczeń,
które można dostosować do siebie, bo każda instruktorka ćwiczy inaczej i to
jest normalne.
Znaczenie
każdego ćwiczenia i wszystkich kręgów i na co one pomagają .Dzięki temu możecie
się dowiedzieć, jakie jest wasze przeznaczenie rodowe i nad czym musicie popracować.
Ćwiczenia gimnastyki słowiańskiej są proste, ale każda kobieta trafi na ćwiczenia,
które na początku będą niewykonalne wtedy można się dowiedzieć, dlaczego mamy
takie problemy z wykonaniem danego ćwiczenia.
Dowiecie się
jak pracować z rodem i pokonać swoje przekleństwa rodowe, których wbrew pozorom
nie trzeba się bać, bo są wyzwaniem do uzdrowienia a nie czymś, co nie można zmienić.
Ten rozdział może wam także pomóc w rozwiązywaniu problemów z płcią przeciwną,
ale także innymi członkami rodziny i nie tylko, jest to rozdział ciekawy i
niekiedy może zaskoczyć .
Autorka
odpowiada na wszystkie pytania, które mogą wam się nasunąć ćwicząc jogę słowiańską.
Napisała tą książkę dla swoich kursantek, które narzekały, że nie mogą nic poczytać
na temat jogi słowiańskiej oprócz notatek z kursu.
Na
Internecie przeczytałam także głosy krytyczne, co do tej książki i z tą krytyką
także się zgadzam .Autorka uległa konserwatywnej ideologii z Rosji, co można zauważyć
w artykułach na jej stronie internetowej, ale w książce nie zauważyłam jakiegoś
wciskania konserwatyzmu i tradycyjnych ról kobiet i mężczyzn. Ja mam tylko
jedną uwagę do tej książki, ze ma moim zdaniem za mały druk a kolor czcionki
nie jest zbyt mocny, co utrudniało mi trochę czytanie. Ale poza tym polecam tą książkę.
Warto ją kupić,
Dobromiła Agilles
-Słowiańska Wiedźma .Rytuały ,przepisy i zaklęcia naszych przodków.
To jest książka,
którą znalazłam na blogu Slavic book blog o słowiańskich książkach i od razu mnie przyciągnęła
tematyką.
Jest to
bardzo ciekawy poradnik, z którego możecie się dowiedzieć jak zacząć
praktykować rodzimą wiarę, jak połączyć stare wierzenia z realiami
wsplóczesnego świata .Poznacie słowiańskich bogów i słowiańskie koło roku,
czyli, w co wierzyli dawni Słowianie.Dowiecie się jak celebrować święta słowiańskie zarówno w grupie
jak i samemu. Autorka książki dzieli się swoimi przepisami na każde święto słowiańskie,
więc osoby, które lubią gotować będą mogły trochę poeksperymentować w kuchni
można to nazwać taką mini słowiańską książkę kucharską.
W książce
znajdziecie sporo wiedzy i wskazówek o amuletach i talizmanach słowiańskich,
zaklęciach, ziołach a nawet o ołtarzu słowiańskiej czarownicy a także opisuje
już wspomnianą przeze mnie gimnastykę słowiańską czarownic, czyli wszystko to,
co słowiańska czarownica potrzebuję w swojej pracy magicznej,
Jest to lektura obowiązkowa dla słowiańskich czarownic, ale nie tylko dla nich,
bowiem każdy może znaleźć swoją ścieżkę słowiańską nie tylko tą magiczną. Autorka pokazuje masę słowiańskich ścieżek,
którymi można podążyć; rękodzieło, słowiańska moda, odkrywanie magii okolicy,
czyli coś dla historyków czy etnologów czy nauka roślin, czyli coś dla
miłośników przyrody i biologii.
Niektórzy Rodzimowiercy
zarzucali autorce, że porównuję mitologie słowiańską i same rodzimowerstwo
słowiańskie do Wicca, ale także innych mitologii, ale ja uważam, że jest to
bardzo dobra decyzja autorki, która ułatwia zrozumienie rodzimej wiary na tle
innych pogańskich religii, Religia Słowian dla Polaków jest mało znana odnosimy
się do kultury greckiej, rzymskiej , nordyckiej a niekiedy nawet egipskiej w naszym
życiu, więc te objaśnienia i porównania są bardzo pomocne i wartościowe.
Warto moim
zdaniem znać odpowiedniki słowiańskich świąt i bogów w innych religiach i mitologiach,
Mi się to podobało, Jeśli wiec chcecie wrócić do słowiańskich korzeni i u słowiańszczyć swoje życie ta książka wam w
tym pomoże a potem możecie pójść dalej w słowiański świat lub nie, ale na pewno
ta książka zmieni wiele na lepsze w waszym życiu.
Lumira -Holistyczne uzdrawianie wzroku. Techniki rosyjskiej terapeutki
Wiem, wiem jest wojna na Ukrainie, która
wywołała Rosja i wiem, że jest embargo na towary rosyjskie zresztą słusznie. Niemniej jednak mimo tej tragicznej sytuacji
uważam, że warto kupić tą książkę, bo może pomóc nam wyleczyć lub poprawić
wzrok a to się może przydać w ewentualnej wojnie z Rosją ….
Zacznijmy od tego, że Lumira w swojej książce
podchodzi do leczenia wzroku holistycznie, czyli całościowo nie tylko leczy
ciało fizyczne jak w medycynie tradycyjnej, zachodniej, ale także próbuje
wyleczyć wzrok lecząc stan duchowy i energetyczny.
Autorka podaje wiele
przepisów na odtruwanie organizmu i wątroby, bowiem problemy z wątrobą są
powodem problemów ze wzrokiem oraz proponuje dietę rozłączną, która pomaga
lepiej trawić pokarmy w organizmie.
Z
książki dowiecie się o siedmiu stopniach zanieczyszczenia ciała, najczęstszych
przyczynach pogorzenia widzenia, opisuje pieć ciał energetycznych i ich
powiązania z narządem wzroku.
Przekazuje szereg wskazówek dla osób z
krótkowzrocznością, dalekowzrocznością, astygmatyzmem, zaćmą, jaskrą i
zwyrodnieniem plamki żółtej, czyli najczęstszych kłopotów ze wzrokiem, z
którymi współcześnie ludzie się borykają.Proponuje szereg ćwiczeń i medytacji,
w tym gimnastykę dla oczu oraz opracowaną przez siebie metodę Lumi . Pomaga zrozumieć,
co szkodzi naszym oczom i jak o nie dbać.
Tą książkę warto kupić, bo spojrzycie na
swoje życie i problemy zdrowotne inaczej , Czytając rozdział o ciałach energetycznych
i stosując metodę Lumi możecie rozwiązać
także inne problemy zdrowotne, z którymi się borykacie, dlatego warto mieć tą
książkę w swojej biblioteczce, Ja zamierzam sobie w przyszłości kupić także
inne książki Lumiry, więc na pewno nie będzie to jedyna książka autorki, która
znajdzie się na półce z moimi książkami,
Ja jestem z moich słowiańskich zakupów zadowona.;-)
https://slowianska.pl/sklep/