Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ameryka Południowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ameryka Południowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lutego 2020

Lista Książek ; Literatura Hiszpańska i Latynoamerykańska



              Odkąd przeczytałam książki Paulo Coelho najpierw był Alchemik, potem Pielgrzym i inne zaczęłam interesować się literaturą latynoamerykańską a także hiszpańską. Paulo Coelho jest, co prawda Brazylijczykiem i swoje książki piszę w języku portugalskim, ale kultura i mentalność, sposób patrzenia na świat w dużym stopniu jest połączona z całym obszarem kontynentu. Lubię realizm magiczny książek z Ameryki Łacińskiej, ale także z Hiszpanii.
              Przestawiam Wam wykaz książek z literatury Latynoamerykańskiej i Hiszpańskiej, które zostały przygotowane do Olimpiady Języka Hiszpańskiego. Takie wykazy są bardzo wartościowe, bo polecają książki, które są najciekawsze dla osób interesujących się danym krajem i językiem. Na pewno znajdziecie coś ciekawego dla siebie . Życzę miłego czytania.

Literatura hiszpańska

1. Carlos Ruiz Zafón: La sombra del viento (“Cien wiatru”)
2. Carlos Ruiz Zafón: El juego del Ángel (“Gra anioła”)
3. Camilo José Cela: La colmena (“Ul”)
4. Camilo José Cela: La familia de Pascual Duarte (“Rodzina Pascuala Duarte”)
5. Javier Marías: Corazón tan blanco (“Serce tak białe”)
6. Arturo Pérez-Reverte: El club Dumas (“Klub Dumas”)
7. Arturo Pérez-Reverte: El maestro de esgrima (“Fechtmistrz”)
8. Antonio Muñoz Molina: Beltenebros (“Beltenebros”)
9. Antonio Muñoz Molina: En ausencia de Blanca (“Nieobecnosc Blanki”)
10. Miguel Delibes: Cinco horas con Mario (“Piec godzin z Mariem”)
11. Miguel Delibes: El camino (“Droga”)
12. Miguel de Unamuno: La tía Tula (“Ciotka Tula”)
13. Miguel de Unamuno: Niebla (“Mgła”)
14. Manuel Vicent: Son de mar (“Piesn morza”)
15. Javier Cercas: Soldados de Salamina (“_ołnierze spod Salaminy”)
16. Juan Ramón Jiménez: Platero y yo (“Srebrzynek i ja”)
17. Federico García Lorca: Bodas de sangre (“Krwawe gody”)
18. Federico García Lorca: La casa de Bernarda Alba (“Dom Bernardy Alby”)
19. Pío Baroja: Zalcaín el aventurero (“Burzliwy _ywot Basca Zalcaína”)
20. Ildefonso Falcones: Le catedral del mar (“Katedra w Barcelonie”)

Literatura hispanoamerykanska ( Latynoamerykańska )

1. Gabriel García Márquez: Cien años de soledad (“Sto lat samotnosci”)
2. Gabriel García Márquez: El amor en los tiempos del cólera (“Miłosc w czasach
zarazy”)
3. Isabel Allende: La casa de los espíritus (“Dom duchów”)
4. Isabel Allende: Cuentos de Eva Luna (“Opowiesci Ewy Luny”)
5. Julio Cortázar: Rayuela (“Gra w klasy”)
Wytyczne I OJH 2010/11 8
6. Julio Cortázar: Cuentos completos (“Opowiadania zebrane”)
7. Carlos Fuentes: La silla del Águila (“Fotel orła”)
8. Carlos Fuentes: El espejo enterrado (“Pogrzebane zwierciadło”)
9. Laura Esquivel: Como agua para chocolate (“Przepiórki w płatkach ró_y”)
10. Alejo Carpentier: El siglo de las luces (“Eksplozja w katedrze”)
11. Mario Vargas Llosa: La ciudad y los perros (“Miasto i psy”)
12. Mario Vargas Llosa: Conversación en La Catedral (“Rozmowa w Katedrze”)
13. Jorge Luis Borges: Aleph (“Alef”)
14. Jorge Luis Borges: Ficciones (“Fikcje”)
15. Ernesto Sábato: El túnel (“Tunel”)
16. Rómulo Gallegos: Doña Bárbara (“Doña Barbara”)
17. Ángela Becerra: El penúltimo sueño (“Przedostatnie marzenie”)
18. Octavio Paz: El laberinto de la soledad (“Labirynt samotnosci”)
19. Manuel Puig: El beso de la mujer araña (“Pocałunek kobiety-pajaka”)
20. Juan Rulfo: El llano en llamas (“Równina w płomieniach”)


            Jeśli ktoś ma wykaz lektur szkolnych obowiązujący w Hiszpanii to będę wdzięczna za podanie linku do takiego wykazu ‘-)

niedziela, 2 czerwca 2019

Beata Pawlikowska ;Soki i Koktajle Świata -Recenzja.


             Mamy już czerwiec i powoli zbliżamy się do najpiękniejszej pory roku, czyli lata i wakacji. Lato to czas zmian w sposobie odzywaiania rezygnujemy z obfitego jedzenia na rzecz lekkich posiłków. Nie jest to czas przesiadywania w kuchni i gotowania, lecz czas szybkich małych dań. Latem potrzebujemy mniej jedzenia. Z okazji zbliżającego się lata mam pewną propozycje, sugestie, co zrobić, aby jak najmniej gotować a jednocześnie jeść zdrowo i pożywnie.
             Zacznę od tego, że jakiś czas temu dostałam prezent od osoby, która doskonale wie, że lubię pisarkę Beatę Pawlikowską i jej książki a jednocześnie interesuje się zdrowym żywieniem i dietetyką, dlatego ten prezent był strzałem w dzisątkę, Otóż dostałam książkę Soki i koktajle Świata. Lubię koktajle zwłaszcza owocowo- warzywne, więc ten prezent mnie ucieszył.
            Beata Pawlikowska w swojej książce zabiera nas w podróż po kulinarnych smakach Kolumbii, Brazylii, Wenezueli, Meksyki, Kubie, Indii.  Tajlandii, Sri Lance, Tanzanii i wiele innych zakątków naszego globu, W książce znajdziecie ponad 70 przepisów koktajli i soków, które są inspirowane tradycjami egzotycznych krajów .

To  była miłość od pierwszego wejrzenia! Wysoka szklanka pełna soku przyrządzonego z dojrzałych, świeżych owoców mango i pomarańczy. Natychmiast po powrocie z pierwszej wyprawy do Ameryki Południowej kupiłam porządny szklany mikser. A potem poznawałam następne cudowne smaki… Beata Pawlikowska .

         Tekstu w książce nie jest dużo, ale mimo tego możemy się dowiedzieć o podejściu do owoców  i warzyw na świecie. Beata Pawlikowska także prezentuje nam sprzęt do robienia koktajli, To porady przydatne i sprawdzone, bowiem na rynku jest wiele sprzętów i trudno czasami połapać się, co wybrać…


           Zaletą koktajli Beaty Pawlikowskiej jest fakt, że jej przepisy składają się z małej ilości składników ( większość koktajli ma dwa, trzy składniki) Niektórzy w Internecie zarzucali jej, że koktajle są niewyszukane i niczego nowego nie wnoszą, że sami mogli sobie takie koktajle wymyśleć.  
        Ja uważam, że ilość składników to wielki plus tej książki, bowiem tak naprawdę nie jesteśmy wstanie robić często koktajli składających się z wielu składników. Np. takie koktajle, które możemy kupić w Kro  warzywa lub innego koktajlowego baru zawierają wiele składników, ale do tego są potrzebne duże blendery, które dla domowego użytku się nie nadają.  Poza tym skomplikowanych koktajli tak naprawdę często nie będzie się robiło, nie będą one częścią naszego życia.
          Prostota daje szanse na wdrożenie pozytywnych zmian natomiast skomplikowane przepisy ładnie wyglądają na blogach lub instagramie, ale są zazwyczaj fikcyjne i mało realne do zrobienia w naszym życiu. Pęd życia jest dość duży szybko żyjemy i szybko jemy, co nie jest dobre. Proste przepisy ułatwiają dobre zmiany w naszym życiu.


           Nie jest także prawda, że koktajle nie są wyszukane i nudne.  Beata Pawlikowska proponuje nam koktajle z guaraną i napoje kakaowe Azteków. Jeśli tradycyjny koktajl zawiera, np. mleko w proszku i cukier autorka proponuje zdrowsze wersje takiego koktajlu  dla tych osób, którzy bardzo dbają o linie. A osoby, które nie są restrykcyjni w zdrowym odżywianiu mogą spróbować tradycyjnego koktajlu z Ameryki łacińskiej, którego w Polsce w żadnej reatuaracji nie wypijecie a jak będziecie mieć okazje to zapłacicie za taki koktajl wysoką cenę, Każdy, więc znajdzie coś dla siebie.


           Książka jest pięknie wydana w twardej oprawie, kredowym papierze i pięknych fotografiach oraz ładnej szacie graficznej. Jest ona w wersji albumowej w sam raz będzie pięknie wyglądać w waszej kuchennej biblioteczce.

         A może dzięki tej książce sami przejdziecie na dietę koktajlową? Koktajle są sycące, więc spokojnie mogą zastępować obiady a także śniadania i kolacje. Polecam tą książkę do kupienia i do częstego z niej korzystania.  Życzę smacznego!